Spotkania Klubu Praktyki Stoickiej w Trójmieście

Drodzy Stoicy i Sympatycy,

zapraszamy do Trójmiejskiego Klubu Praktyki Stoickiej wszystkie osoby zainteresowane filozofią, a w szczególności chcące poznawać stoicyzm oraz przekładać go na codzienną praktykę.

Pierwsze spotkanie odbędzie się w sobotę, 18 lutego 2017 roku, od godziny 17.00 do 19.00. Podczas spotkania przybliżymy główne idee filozofii stoickiej, opowiemy skąd bierze się ponowne zainteresowanie stoicyzmem na świecie i przedstawimy zasady działania Klubu Filozofii Stoickiej.  Kolejne spotkania Klubu będą odbywały się co dwa tygodnie.

Miejscem spotkań będzie Sopoteka, multimedialna biblioteka, położona na 2. piętrze kompleksu Sopot Centrum. Na parterze budynku jest dworzec PKP Sopot, więc dojazd kolejką SKM z dowolnego miejsca w Trójmieście nie stanowi problemu.

Więcej informacji na naszej stronie internetowej oraz profilu wydarzenia na Facebooku.

Serdecznie zapraszamy!

Bardziej stoickie święta Bożego Narodzenia

Parę lat temu udzieliłem wywiadu do świątecznego wydania ilustrowanego miesięcznika „Zwierciadło”. Tytuł brzmiał: „Ze stoickim spokojem przy świątecznym stole. Radziłem wówczas czytelnikom, jak poradzić sobie po stoicku z różnymi trudnymi emocjami, które nieraz nam towarzyszą podczas świątecznych zjazdów rodzinnych.

Sądzę, że te porady miały dość paradoksalny, jeśli nie przewrotny charakter: oto stoik radzi chrześcijanom, jak zachować spokój podczas jednych z najważniejszych świąt chrześcijańskich. Jeżeli chrześcijanin nie uświadamia sobie, że święta Bożego Narodzenia to czas refleksji i spotkania z Bogiem, jeśli takiego ducha nie potrafi z siebie wykrzesać, to czy nie oznacza to kryzysu jego duchowości? Nie stoika rad tu trzeba, lecz kaznodziei.

Dlatego dzisiaj chcę postawić inne pytanie. Czy zdeklarowany stoik będzie podczas spotkania wigilijnego z chrześcijanami doświadczał i szukał czegoś zasadniczo innego od nich?

Czytaj dalej

Zasadzki aksjologiczne

crossroads-croped-1200

Przyświecają nam wartości. Odnalezienie wartości, ustawienie ich we właściwej hierarchii, postępowanie według nich, ustalanie adekwatnych procedur postępowania ‒ podejmujemy się tych działań oraz poszukiwań w imię poczucia sensu życia, spełnienia, szczęścia. Popełniamy przy tym zazwyczaj pewien zasadniczy błąd, jesteśmy aksjologicznymi optymistami. Czytaj dalej

Wartości jako procedury

(Źródło: mtbiznes.pl)
(Źródło: mtbiznes.pl)

Wydaje się, że temat wartości znowu staje się modny i to w obszarach, których byśmy o to nie podejrzewali, mianowicie między innymi w zarządzaniu biznesem. Niedawno na rynku polskim ukazała się książka Kena Blancharda i Michaela O’Connora Zarządzanie przez wartości. Ken Blanchard, jest m.in. współautorem Jednominutowego Menedżera, Cała naprzód! i innych książek poświęconych biznesowi. Michael O’Connor jest współzałożycielem i dyrektorem Center for Managing by Values (Ośrodka zarządzania przez wartości), ekspertem w zakresie badań behawioralnych.

Książka opiera się na odkryciu, że zarządzanie firmą poprzez wartości przynosi zaskakujące efekty w postaci stabilnego i długofalowego rozwoju w sensie ekonomicznym. Okazuje się , że ludzie potrzebują środowiska o wyraźnie określonych i spójnych wartościach. Z jednej strony w takim środowisku zwiększa się ich motywacja i poczucie bezpieczeństwa, z drugiej strony rośnie zaufanie klientów do przedsiębiorstwa. To, prędzej czy później, przekłada się na zysk.

 

Czytaj dalej

Sztuczka stoicka

hj-800Niedawno mój przyjaciel i praktykujący stoik spytał mnie, czy uważam, że stoicyzm to raczej rozwój duchowy czy osobowy? Dodam, że ten przyjaciel, czyli niejaki Michał Wiśniewski, tę drugą odpowiedź uważał za właściwszą. Zamyśliłem się i po paru dniach odpowiadam następująco: stoicyzm jest przede wszystkim drogą rozwoju osobowego i stoicyzm jest przede wszystkim drogą rozwoju duchowego.

Zdanie powyższe jest koniunkcją fałszywą, jeśli rozumieć jej zdania członowe w sensie jednoznacznym. Jest ono jednak przede wszystkim paradoksem, którego potrzebowałem, żeby wyrazić sztuczkę leżącą u podstaw praktykowania stoicyzmu (sądzę, że dotyczy to także kilku innych tradycji duchowych, może nawet wszystkich).

Czytaj dalej

Do siebie samego

marcus1-960Zdjęcie: Gary Devore.

Marek Aureliusz pisał dla siebie. Nie liczył ani na uznanie, ani na rozgłos, nie planował nawet swoich notatek publikować. Po prostu siadał, może nawet co wieczór, i spokojnie pracował nad teksem, robił to dla siebie. Stąd oryginalny tytuł jego dzieła Ta eis eauton ‒ Do siebie samego.

Praca nad sobą, jeżeli ma się udać, jeśli ma przynieść rezultaty, być autentyczna, winna opierać się na głębokim zrozumieniu, że ostatecznie robimy to tylko dla siebie. Dopiero pod tym warunkiem dokonujemy rzeczywistego postępu i wtedy dopiero inni, nasze bliższe i dalsze otoczenie, będą mogli na tym skorzystać. Czytaj dalej

Rury Filozoficzne

pipes-960

Współczesna brytyjska filozofka moralności Mary Midgley, użyła ciekawej hydraulicznej metafory, żeby wyrazić istotę filozofii.

„Tak hydraulika, jak i filozofia stanowią działalność powstałą dzięki temu, że rozwinięte kultury, takie jak nasza, posiadają, pod powierzchnią, bardzo rozbudowany system, który pozostaje niezauważony, ale który czasami się psuje. Awaria w obu przypadkach może prowadzić do poważnych konsekwencji. Każda z nich może okazać się trudna do naprawy, ponieważ żadnego z tych systemów nie planowaliśmy od początku jako przemyślanej całości.”

(Mary Midgley. Utopias, Dolphins and Computers: Problems of Philosophical Plumbing. Oxford 2000. P. 1.)

Istnieje bardzo dużo definicji i opisów istoty oraz specyficznych celów filozofii. Niezwykle trudno wskazać najlepszy. Filozofia jest zespołem teorii i praktyk o bardzo nieostrych granicach. Ich percepcja zmienia się ponadto w zależności od naszych osobistych celów i etapu rozwoju.

Czytaj dalej

Test na duchowość

foto1-800

 

Być może każdy ma swoją duchowość.

Uważam, że jednym z najbardziej doniosłych faktów w historii ludzkości jest istnienie duchowego pluralizmu. Kolejne tradycje duchowe (zarówno religijne jak i filozoficzne) jak buddyzm, taoizm, chrześcijaństwo, islam, stoicyzm, platonizm, czy epikureizm powstają od ponad dwóch i pół tysiąca lat. Każda z nich, niezależnie od pozostałych, wypracowała stosunkowo spójny model doskonałego życia niosącego poczucie sensu i spełnienia dla osób, które praktykują ją szczerze i z oddaniem. Każdą próbę wykazania obiektywnej wyższości jednej tradycji duchowej nad innymi uważam za przejaw ignorancji lub złej woli. Nie da się tego zrobić, nie potrafimy znaleźć wspólnego mianownika, nie potrafimy porównać efektów praktyk z różnych tradycji. Jak porównać doznania rozmodlonego mnicha chrześcijańskiego i medytującego mnicha buddyjskiego? Czytaj dalej

Rozwój duchowy czy osobowy?

Temat rozwoju wydaje się być dzisiaj jednym z najczęściej podejmowanych. Jest na ustach wszystkich, ekonomistów, psychologów, pedagogów, trenerów osobistych. Ludzie i organizacje rozwijają się. W napięciu przyglądamy się wskaźnikom wzrostu, prognozujemy postęp. O ile jednak w wielu dziedzinach (jak sport czy gospodarka) stosunkowo łatwo jest wyznaczyć kryteria, za pomocą których postęp mierzymy, o tyle w innych dziedzinach przychodzi nam to znacznie trudniej.

foto_new2

Jak mierzyć postęp osobowy? Czym on właściwie jest? Czy postęp osobowy to to samo, co duchowy? Współczesny człowiek uczęszcza na liczne kursy, czyta poradniki, zapisuje się do klubów sportowych, chodzi na terapie. Czy dzięki temu się rozwija? Jak to mierzyć?

Czytaj dalej

Życzenie śmierci stoika

Ludzie umierają. Wszyscy. Ja umrę i ty także umrzesz. Wszyscy to wiedzą, nie trzeba tego powtarzać. Mimo wszystko, kiedy ktoś umiera, zwłaszcza ktoś bliski, jest to zawsze dla nas coś zaskakującego, coś, z czym nie do końca umiemy się pogodzić. Akceptujemy fakt, że się urodziliśmy i że żyjemy, ale nie chcemy się pogodzić z faktem śmiertelności.

Tymczasem stoik jest osobą, dla której śmierć jest nawet bardziej oczywista niż życie. Żyjemy, bo jest śmierć. Istnienie jest czymś bardziej zagadkowym, niezrozumiałym, niepojętym niż nieistnienie. Dlaczego istniejemy raczej niż nie istniejemy? Czytaj dalej